Dzisiaj „pojadę” trochę ulubiony komunikator większości Polaków, czyli Gadu-Gadu. Często słyszę, że niektórzy w sieciach lokalnych mają wrażenie, że ktoś obcy wie o czym rozmawiają (dostają jakieś głupie pytania czy coś).
Wielu ludzi używających Gadu-Gadu nie ma świadomości, że prowadzone przez nich rozmowy da się łatwo przechwycić. Szczególnie jeśli chodzi o sieci lokalne. Połączenia z serwerem nie są po prostu szyfrowane.
Producent programu łudzi swoich użytkowników, że niedługo szyfrowanie rozmów zostanie wprowadzone (a trwa to już z 2 lata o ile dobrze pamiętam). Usprawiedliwiają się, że szyfrowanie każdego połączenia pochłania dużo „mocy przerobowej” serwerów i nie jest to aktualnie możliwe. Tak na mój gust, to tak duża firma (spółka akcyjna bądź co bądź
) powinna jakoś sobie z tym poradzić.
Gdy się kogoś pytam, czy nie przeszkadza mu, że może być szpiegowany, to zazwyczaj odpowiada mi, że nie rozmawia o rzeczach na tyle poważnych, żeby musieć się z nimi „kryć”. W czasach, kiedy coraz więcej ważnych spraw załatwia się właśnie przez komunikator, jest to moim zdaniem argumentacja co najmniej niepoważna.
Sprawę podsłuchu w sieciach lokalnych można załatwić poprzez używanie Jabbera i transportów GG do komunikacji. Jak wiadomo, Jabber szyfruje połączenia. „Najgorszą” drogę, czyli od naszego komputera do serwera Jabbera połączenie jest szyfrowane (czyli w sieci lokalnej nikt nas nie ruszy), a dopiero dalej jest nieszyfrowane.
Takie rozwiązanie ma również wady (potencjalnie):
- serwer Jabbera staje się pośrednikiem w naszej rozmowie, a zatem ktoś z Jabberowej obsługi może odczytywać nasze wiadomości (pewnie mają taką możliwość),
- ktoś może w jakiś sposób podsłuchać/włamać się na serwer Jabbera,
- wiadomość może nie dotrzeć do adresata przez:
- błąd na serwerze Jabbera (problem z łączem, serwerem, itd.),
- celowe działanie ze strony twórców GG (jak wiadomo, nie lubią programów, które nie wyświetlają reklam, a takim jest Jabber), którzy mogą zablokować komunikację poprzez transport GG,
- transport zawsze łączy ze statusem „dostępny” (nie znalazłem sposobu, żeby podczas łączenia automatycznie ustawiał się np. ostatni używany status).
Jak widać, rozwiązanie ma wiele wad, ale mimo to zalecam jego używanie osobom, które cenią swoją prywatność. Nie jest to oczywiście ochrona 100%, lecz tylko półśrodek. Ja osobiście korzystam z serwera i transportów GG i Tlen na chrome.pl, a do komunikowania się programu Gajim. Popularny jest również program PSI (Google twoim przyjacielem
).
Większości użytkownikom jednak nie przeszkadza szpiegowanie (jak wspomniałem wyżej), lub też zainstalowanie jakiegoś klienta Jabbera i transportu GG jest za trudne — czyli wracamy do punktu wyjścia
Podobne wpisy:

3 Comments
ifconfig eth0 promisc i jedziemy ;d
Kolego nie wiem czy wiesz ale Jabbera też można podsłuchać, nawet jak jest szyfrowany. Wystarczy trochę przygotowań i po sprawie. Jak wiesz co to MITM będziesz wiedział o czym mówię.
czy można rozszyfrować gg bo nie dochodzą moje wiadomości?