Jak podaje Linux News, powstaje open source’owa wersja Last.fm nazwana Libre.fm. To dobra wiadomość dla miłośników wolnego oprogramowania (nie tych w znaczeniu powolności działania, hehe).
Póki co, mamy do czynienia z wczesną wersją alpha. Na dzień dzisiejszy Libre.fm liczy sobie nieco ponad 1500 użytkowników. Samo zmuszenie do współpracy programów scrobblujących (w Libre gobblujących) polega na chamskim przekierowaniu w /etc/hosts adresu post.audioscrobbler.com na 89.16.177.55 (wtyczka Last.fm w odtwarzaczu Banshee daje się nabrać — sprawdzałem).
Aktualnie nie możemy za dużo zrobić w serwisie. Ot, przesyłać dane nt. przesłuchanych utworów. Warty wzmianki jest pomysł zmiany podejścia do określania ulubionych artystów. Miałoby to być liczone na podstawie czasu słuchania danego artysty a nie liczby przesłuchanych utworów.
Pozostają kwestie rozróżniania różnych artystów o tej samej nazwie oraz porządkowania „bajzlu” w nazewnictwie utworów. Wg mnie twórcy powinni również powrócić do rozważenia momentu zakwalifikowania utworu jako przesłuchanego. Kiedyś wyglądało to inaczej (pisałem o tym), a teraz musimy przesłuchać cały utwór.
Powstała nawet grupa zrzeszająca entuzjastów Libre.fm na Last.fm (jeszcze nie zlikwidowana?
)
Podobne wpisy:
